1944–1945 – Szlak bojowy 1 Dywizji Pancernej
Normandia – Francja – Belgia – Holandia – Niemcy
Latem 1944 roku zakończył się kilkuletni okres szkolenia na Wyspach Brytyjskich. 24 Pułk Ułanów, uzbrojony w czołgi Sherman i włączony do 10 Brygady Kawalerii Pancernej 1 Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, wracał na kontynent jako pełnowartościowy pułk pancerny. Od pierwszego natarcia pod Cramensnil do zakończenia działań w północnych Niemczech jego szlak bojowy prowadził przez jedne z najcięższych walk Dywizji.
Szlak bojowy 24 Pułku Ułanów 1944–1945
MIEJSCE NA DUŻĄ MAPĘ SZLAKU BOJOWEGO
Aldershot → Normandia → Caen → Cramensnil → Fontaine-le-Pin → Jort → Chambois → Abbeville → St. Omer → Ypres → Roulers → Tielt → Belgia → pogranicze holenderskie → Alphen → Breda → Moerdijk → Oosterhout → Niemcy → Haren → Küsten Kanal → Aschendorf → Papenburg → Kollinghorst → Posthausen → Zetel / Wilhelmshaven
27 lipca – 3 sierpnia 1944 — powrót na kontynent
W nocy z 27 na 28 lipca 1944 roku Pułk opuścił rejon Aldershot i przeszedł do strefy załadunkowej pod Londynem. Sprzęt i załogi podzielono pomiędzy kilka statków transportowych. 29 lipca rozpoczęło się zaokrętowanie, prowadzone mimo nalotów niemieckich bomb V-1.
31 lipca konwój ruszył na morze. Po przejściu kanału La Manche 1 sierpnia jednostki znalazły się u wybrzeży Normandii. 2 sierpnia rozpoczęto wyładunek w rejonie Embouchure de la Seulles i Arromanches-Bains. Po czterech latach Biali Ułani ponownie znaleźli się na kontynencie europejskim — tym razem jako załogi czołgów.
Do 4 sierpnia Pułk zebrał cały sprzęt. Rozpoczęto ostatnią konserwację, uzupełnianie paliwa i amunicji oraz przygotowanie do pierwszej bitwy. 6 sierpnia dowódcy Dywizji poznali zadanie: 1 Dywizja Pancerna wchodziła w skład II Korpusu Kanadyjskiego 1 Armii Kanadyjskiej.
Zdjęcie 1
Załadunek czołgów w Wielkiej Brytanii lub transport przez kanał La Manche
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 2
Wyładunek Shermanów na plażach Normandii
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 3
24 Pułk Ułanów po przybyciu do Normandii
Podpis zdjęcia
8 sierpnia 1944 — pierwszy bój pod Cramensnil
Pierwsze natarcie Pułku na froncie zachodnim było częścią operacji prowadzonej na osi Caen – Falaise. 24 Pułk Ułanów i 2 Pułk Pancerny tworzyły pierwszy rzut 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Zadaniem Białych Ułanów było opanowanie Cauvicourt, a następnie uderzenie w kierunku Estrées-la-Campagne.
Natarcie natrafiło na bardzo silną i dobrze zamaskowaną obronę przeciwpancerną oraz czołgi Pantera i Tygrys. Trudny teren — żywopłoty, laski, zabudowania i wąwozy — ograniczał możliwości manewru Shermanów. Pierwsza bitwa kosztowała Pułk drogo, ale stała się brutalną szkołą walki pancernej w Normandii.
Już w pierwszych dniach załogi przekonały się, jak niebezpieczne są zamaskowane działa przeciwpancerne i ciężkie niemieckie czołgi. W następnych akcjach zaczęto szerzej wykorzystywać ogień na podejrzane zasłony terenowe, pociski dymne oraz czołgi Sherman Firefly uzbrojone w armaty 17-funtowe.
9 sierpnia Pułk ponownie ruszył do natarcia przez Cauvicourt. Walki o La Croix i podejścia do lasu Quesnay przyniosły kolejne straty. Niemieckie Tygrysy i Pantery, wspierane przez działa przeciwpancerne, zatrzymały ruch czołowych szwadronów.
Zdjęcie 4
Pierwsza bitwa Pułku w Normandii — 8 sierpnia 1944
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 5
Shermany 24 PU na polu walki pod Cramensnil / Cauvicourt
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 6
Załogi czołgów po pierwszych walkach w Normandii
Podpis zdjęcia
14 sierpnia — Fontaine-le-Pin
W nocy 13/14 sierpnia 24 Pułk Ułanów został podporządkowany 3 Brygadzie Strzelców. Następnego dnia 1 i 3 szwadron wspierały natarcie piechoty w kierunku Aissy, Potigny i Fontaine-le-Pin. Operację poprzedzało wielkie bombardowanie lotnicze.
W czasie nalotu część bomb spadła omyłkowo na ugrupowanie wojsk własnych. Po zakończeniu bombardowania czołgi Pułku weszły do walki w terenie nadal bronionym przez broń przeciwpancerną. Szczególnie ciężkie straty poniósł 3 szwadron. Pułkowy wykaz strat wymienia 14 poległych 14 sierpnia pod Fontaine-le-Pin oraz kolejnych rannych.
Bitwa pokazała raz jeszcze, że w Normandii czołgi musiały walczyć w niezwykle niekorzystnym terenie, często przeciwko przeciwnikowi ukrytemu w laskach, zabudowaniach i za żywopłotami.
Zdjęcie 7
Fontaine-le-Pin — teren walk 14 sierpnia 1944
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 8
Żołnierze 24 PU po bitwie pod Fontaine-le-Pin
Podpis zdjęcia
15–17 sierpnia — przeprawa przez Dives i Jort
15 sierpnia rozpoczęła się decydująca faza bitwy normandzkiej. 1 Dywizja Pancerna miała przekroczyć rzekę Dives w rejonie Jort i ruszyć ku Trun oraz Chambois, aby odciąć drogi odwrotu niemieckiej 7 Armii.
16 sierpnia dowódca Pułku mjr Jan Kański pojechał do Jort na odprawę. W czasie pobytu w miejscowości został ciężko ranny i ewakuowany do szpitala w Caen. Tego samego dnia poległ m.in. rtm. Zygmunt Kozłowski, oficer informacyjny Pułku. Dowodzenie w walce przejął mjr Władysław Rakowski.
Pułk działał w kierunku Vicquette, Morteaux-Couliboeuf i wzgórz na wschód od Dives. Uchwycenie drogi Morteaux-Couliboeuf – Vaudeloges przecinało jeden z ważnych kierunków niemieckiego odwrotu. Walki były zacięte, a przeciwnik wprowadzał do akcji czołgi i silną broń przeciwpancerną.
Zdjęcie 9
Jort / przeprawa przez Dives — 15–16 sierpnia 1944
Podpis zdjęcia
18–21 sierpnia — Chambois i zamknięcie kotła
Najważniejsza faza normandzkiej kampanii 24 Pułku Ułanów rozegrała się na drodze do Chambois. Polskie oddziały miały zamknąć niemieckim jednostkom wyjście z kotła Falaise–Argentan. Każda farma, wąwóz i przejście między laskami mogły być bronione przez działa przeciwpancerne, Panzerfausty lub pojedyncze czołgi.
W Chambois 24 Pułk Ułanów działał razem z 10 Pułkiem Dragonów i 10 Pułkiem Strzelców Konnych. Opanowanie węzła drogowego zamknęło możliwość odwrotu zorganizowanym niemieckim kolumnom. Na zachodnim skraju miasta pojawiła się piechota amerykańska, a polskie oddziały utrzymywały pozycje w i wokół miejscowości.
W nocy z 19 na 20 sierpnia Niemcy podejmowali kolejne próby wyrwania się z okrążenia. Pułk znajdował się w samym środku walk zamykających „worek”, podczas gdy na wzgórzu 262 — „Maczudze” — toczyły się dramatyczne boje innych zgrupowań 1 Dywizji Pancernej.
MIEJSCE NA MAPĘ BITWY NORMANDZKIEJ
Caen → Cramensnil → Cauvicourt → Fontaine-le-Pin → Jort → Morteaux-Couliboeuf → Louvières-en-Auge → Chambois → wzgórza 262/252 „Maczuga”
Zdjęcie 10
Droga do Chambois — czołgi 24 PU
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 11
Chambois — żołnierze Pułku lub sprzęt niemiecki w kotle
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 12
Pobojowisko Falaise–Chambois po zakończeniu walk
Podpis zdjęcia
26 sierpnia 1944 roku dowodzenie Pułkiem objął mjr Romuald Dowbor. Mjr Jan Kański, ciężko ranny 16 sierpnia w Jort, zmarł 29 sierpnia. Pułk stracił dowódcę, ale zachował zdolność bojową i po krótkim odpoczynku ruszył dalej za wycofującym się przeciwnikiem.
31 sierpnia – 5 września — pościg przez Francję
Po rozbiciu niemieckich wojsk w Normandii rozpoczął się szybki pościg na północny wschód. Tempo marszu było bardzo wysokie. Wydłużały się linie zaopatrzenia, a ogromną pracę wykonywała pułkowa czołówka naprawcza L.A.D., stale wymieniając uszkodzone elementy podwozi Shermanów.
Po przejściu Sekwany i Sommy Dywizja kierowała się przez Abbeville ku St. Omer. 4 września Pułk uczestniczył w działaniach pościgowych na osi Hesdin – Fruges – St. Omer. Celem było chwytanie przepraw zanim Niemcy zdążą je zniszczyć i niedopuszczenie do zorganizowania nowej linii obrony.
5 września działania w rejonie St. Omer trwały nadal. Miasto zostało opuszczone przez Niemców, a elementy Pułku wspierały zajmowanie przepraw i dalszy ruch brygady.
Zdjęcie 13
Pościg przez Francję — kolumna Shermanów 24 PU
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 14
St. Omer lub przeprawy na północy Francji
Podpis zdjęcia
6 września — Belgia: Ypres, Roulers i Tielt
6 września 1944 roku Pułk przekroczył granicę belgijską i kontynuował pościg w kierunku Ypres i Roulers. Na trasie znajdowały się pola bitew I wojny światowej, w tym rejon Passchendaele. Dywizja posuwała się szybko, lecz przeciwnik wykorzystywał kanały, mosty i zabudowania do opóźniania marszu.
Pod Ypres Niemcy stawili opór. Dywizja obeszła miasto, a jego oczyszczenie powierzono piechocie. 7 września walki przeniosły się ku Roulers. Następnego dnia jednym z głównych celów stał się Tielt, który należało opanować bez utraty tempa marszu na kanał gandawski.
W tym okresie charakter walk zmienił się. Zamiast statycznych pozycji normandzkich Pułk prowadził długie marsze, szybkie rozpoznania i krótkie, gwałtowne starcia o miejscowości i przeprawy.
Zdjęcie 15
Przekroczenie granicy francusko-belgijskiej
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 16
Ypres / Roulers / Tielt — pościg w Belgii
Podpis zdjęcia
Wrzesień–październik 1944 — ku granicy holenderskiej
Po pierwszym szybkim pościgu tempo działań ponownie zwolniło. Coraz większą rolę odgrywały przeszkody wodne, kanały, zalane tereny oraz silniejsze punkty oporu. 24 Pułk Ułanów walczył w rejonie Merksplas, Alphen i Terover, wspierając piechotę oraz prowadząc działania manewrowe na trudnym, podmokłym terenie.
Walki te stanowiły bezpośrednie przygotowanie do uderzenia w kierunku Bredy. Czołgi często musiały poruszać się tylko po drogach i groblach, ponieważ zejście z utwardzonej nawierzchni groziło ugrzęźnięciem.
Zdjęcie 17
Merksplas / Alphen / Terover — jesień 1944
Podpis zdjęcia
27–30 października — droga na Bredę
27 października Pułk wspierał natarcie 8 Batalionu Strzelców w rejonie Alphen. Następnie wraz z 10 Pułkiem Dragonów utworzył zgrupowanie „Dragon”, które początkowo miało uchwycić most na kanale Wilhelminy. Po zmianie zadania kierunek natarcia przesunięto na Bredę.
28 października 2 szwadron walczył o Molenschot. Po zdobyciu miejscowości czołowe pododdziały ruszyły na Dorst, a następnie w kierunku Bredy. Czołgi i dragoni działały bardzo blisko siebie: Shermany obezwładniały punkty oporu, a piechota oczyszczała zabudowania.
W nocy 28/29 października 1 i 2 szwadron osiągnęły przedmieścia Bredy. Następnego dnia część sił Pułku została skierowana z powrotem do Dorst, aby odeprzeć niemieckie przeciwuderzenie. Pod koniec dnia Breda została oczyszczona przez oddziały Dywizji. 30 października 24 Pułk Ułanów wszedł do miasta.
Zdjęcie 18
Breda — czołgi 24 PU lub wejście do miasta
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 19
Breda — mieszkańcy i żołnierze 1 Dywizji Pancernej
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 20
24 PU po walkach o Bredę
Podpis zdjęcia
8–9 listopada — Moerdijk
Po oczyszczeniu południowego brzegu Mozy Niemcy utrzymywali jeszcze silnie umocniony przyczółek Moerdijk. Obejmował on miejscowość i port, a także dwa wielkie mosty — drogowy i kolejowy. Teren był płaski, częściowo zalany i poprzecinany groblami. Ruch czołgów był praktycznie ograniczony do kilku dróg.
8 listopada 24 Pułk Ułanów ruszył do natarcia przez system betonowych zapór, pól minowych i umocnień. Na głównym kierunku 3 szwadron ponosił straty, próbując wybić przejście w zaporach. Tymczasem 1 szwadron wykorzystał mniej bronioną, częściowo zalaną groblę na prawym skrzydle.
Rozpędzone Shermany przeszły przez wodę i wyszły na tyły niemieckich umocnień. Do godziny 14.15 1 szwadron osiągnął pozycje bezpośrednio przed Moerdijk. Wkrótce cała siła ogniowa Pułku — około 30 Shermanów — znalazła się na wąskich groblach, ostrzeliwując miasto, port i rejon mostów.
Do wieczora wspólnie z piechotą wzięto około 370 jeńców. Pułk zniszczył sześć niemieckich dział samobieżnych i zdobył kolejne. Rankiem 9 listopada przyczółek został całkowicie zlikwidowany. Własne straty Pułku w tej akcji wyniosły czterech rannych i trzy zniszczone czołgi.
MIEJSCE NA PLAN BITWY O MOERDIJK
Trzy drogi prowadzące przez zalany teren → betonowe zapory i pola minowe → obejście wschodnią groblą przez 1 szwadron → wyjście na przedpole Moerdijk → port i mosty na Mozie
Zdjęcie 21
Zalany teren i groble pod Moerdijk
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 22
Moerdijk po walce — listopad 1944
Podpis zdjęcia
Zima 1944/45 — straż nad Mozą
Po Moerdijk front ustabilizował się. W grudniu, w związku z niemiecką ofensywą w Ardenach, 1 Dywizja Pancerna musiała przejąć szerszy odcinek obrony. 24 Pułk Ułanów pozostawał w odwodzie korpusu, ale 1 i 2 szwadron wysunięto odpowiednio do Oosterhout i Terheijden.
Mrozy dochodzące według kroniki Pułku do około 15 stopni poniżej zera skuły lodem kanały, rowy i zalewy, zwiększając ryzyko przenikania niemieckich patroli. Szwadrony utrzymywały stałą gotowość, wystawiały placówki i patrole oraz zabezpieczały mosty.
Święta Bożego Narodzenia obchodzono skromnie, często w ramach plutonów na placówkach. Po obu stronach frontu wyczuwało się chwilowe uspokojenie, ale Pułk pozostawał w pełnej gotowości.
Zdjęcie 23
Zima 1944/45 — Shermany, placówki lub czołówka naprawcza L.A.D.
Podpis zdjęcia
Kwiecień 1945 — wejście do Niemiec
7 kwietnia 1945 roku Pułk opuścił Oosterhout. Trasa prowadziła przez Bredę, Tilburg, ’s-Hertogenbosch, Gennep, Goch i Rees. Po przekroczeniu Mozy i zniszczonych obszarów Reichswaldu polskie Shermany przeszły przez Ren po moście pontonowym w Rees.
Pułk wyruszył do tej kampanii w stanie 38 oficerów i 580 szeregowych. Po krótkim wejściu ponownie na teren Holandii skierował się ku północno-zachodnim Niemcom, gdzie walki miały zupełnie inny charakter: rzeki, kanały, zalewy, torfowiska i wysadzane mosty ograniczały swobodę działania czołgów.
14–19 kwietnia — Küsten Kanal
Po przeprawie przez Ems 3 szwadron został przydzielony do zgrupowania mjr. Stępienia, którego zadaniem było uchwycenie przeprawy przez Küsten Kanal. Pierwsze próby sforsowania kanału 14 i 15 kwietnia nie powiodły się. Niemcy byli dobrze wkopani w wały i umocnienia ziemne, a piechota i saperzy ponosili ciężkie straty.
Podczas działań demonstracyjnych poległ por. Stefan Romer z 2 szwadronu, trafiony przez snajpera w chwili obserwowania ognia ze swojego czołgu.
19 kwietnia do przełamania użyto m.in. czołgów Crocodile z miotaczami ognia, ciężkich moździerzy, całej artylerii dywizyjnej, saperów i lotnictwa. Po uchwyceniu północnego brzegu przez piechotę czołgi 3 szwadronu przeszły przez prowizoryczną przeprawę i uderzyły wzdłuż toru kolejowego. Przyczółek został utrzymany i rozszerzony.
Zdjęcie 24
Küsten Kanal — przeprawa, czołgi lub wały kanału
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 25
3 szwadron 24 PU podczas kampanii niemieckiej
Podpis zdjęcia
20–21 kwietnia — Aschendorf i Papenburg
20 kwietnia główne siły Pułku przekroczyły Küsten Kanal. 1 szwadron wspierał natarcie na Aschendorf. Na skraju miejscowości niemieckie działa przeciwpancerne zniszczyły czołowy Sherman; polegli plut. Roman Kuźnik i uł. Tadeusz Bartycha.
Po zajęciu Aschendorf Pułk skierował się na Papenburg. Pluton rozpoznawczy uchwycił pierwsze zabudowania miasta, a 3 szwadron podszedł od południa. Rankiem 21 kwietnia opór osłabł i około godziny 10.00 wschodni skraj Papenburga oraz przeprawy znalazły się w rękach polskich oddziałów.
W walkach pod Aschendorf źródło pułkowe szczególnie wyróżnia ppor. Gustawa Zipsera, który po zniszczeniu czołowego czołgu podjechał własnym Shermanem pod niemieckie działo przeciwpancerne, zniszczył je i następnie pomagał rannym z pierwszej załogi.
Zdjęcie 26
Aschendorf / Papenburg — czołgi 24 PU w kwietniu 1945
Podpis zdjęcia
21–30 kwietnia — Kollinghorst i Posthausen
Po opanowaniu Papenburga Pułk otrzymał zadanie uderzenia w kierunku Kollinghorst. Teren był wyjątkowo niekorzystny dla czołgów: wąskie groble prowadziły przez torfowiska i bagna, a po przejeździe kilku pojazdów drogi rozpadały się pod gąsienicami. Czołgi grzęzły, a niemiecka piechota morska wykorzystywała Panzerfausty do walki z bliskiej odległości.
W rejonie Walderfeld i Flachsmeer 3 szwadron stracił czołgi od Panzerfaustów. Źródło wymienia liczne przykłady ratowania rannych pod ogniem i wyprowadzania uszkodzonych Shermanów przez członków załóg.
W następnych dniach Pułk wspierał 3 Brygadę Strzelców w działaniach nad rzekami Leda i Jümme. Szwadrony kolejno osłaniały przeprawy i pracę saperów w rejonie Posthausen. 26 kwietnia poległ ppor. Jerzy Szczepanowski, trafiony pociskiem moździerzowym po zakończeniu służby na przedmościu.
Pod koniec kwietnia opór niemiecki wyraźnie słabł. Największym problemem stały się zniszczone drogi i mosty oraz rozległe zalewy, przez które należało prowadzić zaopatrzenie i czołgi.
Zdjęcie 27
Kollinghorst / Walderfeld — walki na groblach i torfowiskach
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 28
Posthausen — przeprawy i współpraca z saperami
Podpis zdjęcia
5–6 maja 1945 — koniec wojny
4 maja wieczorem do Pułku dotarła wiadomość, że od 5 maja o godzinie 8.00 działania wojenne na froncie 21 Grupy Armii zostają przerwane. Kronika Pułku podkreśla, że żołnierze przyjęli tę wiadomość nie wybuchem radości, lecz milczeniem — wojna w Europie się kończyła, ale przyszłość Polski pozostawała niepewna.
6 maja grupa bojowa „Dowbor”, w której znajdował się 24 Pułk Ułanów, otrzymała zadanie zajęcia rejonu Bockhorn – Zetel. Pułk wszedł do Zetel wieczorem. Niedaleki Wilhelmshaven wyznaczono jako jeden z głównych punktów składania broni przez niemieckie wojska.
Tu kończył się bojowy szlak Białych Ułanów rozpoczęty w Normandii dziewięć miesięcy wcześniej. Następny rozdział historii Pułku miał już dotyczyć służby okupacyjnej, demobilizacji i stopniowego końca jednostki.
Zdjęcie 29
Zetel / Wilhelmshaven — maj 1945
Podpis zdjęcia
Zdjęcie 30
Żołnierze 24 PU po zakończeniu działań wojennych
Podpis zdjęcia
Bilans kampanii 1944–1945
221
strat osobowych w zestawieniu Pułku za okres 8 VIII 1944 – 10 VI 1945
69
zabitych i zmarłych z ran według zbiorczego zestawienia
48 + 12
straconych Shermanów i Stuartów w całej kampanii
Zbiorcza tabela pułkowa podaje: 60 zabitych, 9 zmarłych z ran, 147 rannych i 5 zabitych w wypadkach — razem 221 strat. W sprzęcie: 48 Shermanów i 12 Stuartów.
Od Shermana do „Białego Ułana”
Kampania 1944–1945 była kulminacją przemiany rozpoczętej jeszcze w Kraśniku w 1937 roku. Pułk, który przez pierwsze lata swej historii walczył konno, zakończył wojnę jako doświadczona jednostka pancerna. Zachował jednak własne imię, sztandar, tradycje kawaleryjskie i świadomość ciągłości z 214 Pułkiem Ułanów Armii Ochotniczej oraz przedwojennym garnizonem w Kraśniku.
W ciągu dziewięciu miesięcy frontowej służby Pułk przeszedł od normandzkich pól i żywopłotów, przez szybki pościg we Francji i Belgii, kanały i zalewy Holandii, aż po torfowiska północnych Niemiec. Był to najdłuższy i najbardziej intensywny szlak bojowy w całej historii 24 Pułku Ułanów.
