Koszary

Koszary 24 Pułku Ułanów

Po wojnie polsko-bolszewickiej Pułk kilkakrotnie zmieniał miejsce postoju. Służył kolejno m.in. w Żółkwi, Dębicy, Staszowie, Pińczowie i Jarosławiu. W kwietniu 1922 roku oba dywizjony połączyły się w Kraśniku, który stał się stałym garnizonem 24 Pułku Ułanów.

Od tego momentu koszary stały się sercem jednostki. Mieściły dowództwo, pomieszczenia szwadronów, stajnie, magazyny oraz zaplecze potrzebne do szkolenia i codziennej służby. Kraśnik przestał być tylko miejscem postoju — stał się miastem trwale związanym z historią Białych Ułanów.

Każdy powrót Pułku z ćwiczeń i manewrów oznaczał powrót do normalnego rytmu garnizonowego. W kronice Pułku zachowały się opisy powitań ułanów przed bramą koszar przez mieszkańców Kraśnika, dzieci szkolne i rodziny żołnierzy.

W latach dwudziestych i pierwszej połowie lat trzydziestych rytm koszar wyznaczały szkolenie, służba i opieka nad końmi. Ułani ćwiczyli jazdę konną, strzelanie, musztrę i działania polowe. Koszary były zarazem miejscem odpoczynku, nauki i życia całej pułkowej społeczności.

W koszarach odbywały się również najważniejsze uroczystości pułkowe. Organizowano apele, defilady, zawody strzeleckie i sportowe, szkolenie podoficerów oraz tradycyjne obchody święta Pułku. Życie garnizonu przenikało się przy tym z życiem Kraśnika — ułani uczestniczyli w miejskich uroczystościach, nabożeństwach i obchodach świąt państwowych.

Po objęciu dowództwa przez płk. dypl. Kazimierza Dworaka w 1932 roku rozpoczęto systematyczne poprawianie warunków służby. Powstały sala gimnastyczna i świetlica pułkowa, polepszono pomieszczenia szwadronów, a w całym rejonie koszar układano chodniki i brukowano drogi.

Wyremontowano budynek dowództwa oraz kasyna oficerskie i podoficerskie. Powstały kort tenisowy i place sportowe, odnawiano stajnie, okna i drzwi, a teren koszar porządkowano, grodzono i obsadzano zielenią. Garnizon stopniowo zmieniał się w coraz lepiej zorganizowane zaplecze dużej jednostki kawalerii.

W 1937 roku nastąpiła największa zmiana. Wraz z motoryzacją 24 Pułku Ułanów konie zaczęły ustępować miejsca samochodom i motocyklom. Po ich odesłaniu część stajni przebudowano na garaże, a do Kraśnika zaczął napływać sprzęt motorowy. W tych samych murach rozpoczęło się szkolenie kierowców i przygotowanie szwadronów do działania jako jednostka zmotoryzowana.