1940–1943 – Wielka Brytania

1940–1943 – Wielka Brytania

25 czerwca 1940 roku o godz. 3.15 „Royal Scotsman”, którym ewakuowano część 10 Brygady Kawalerii wraz z 24 Pułkiem Ułanów, wpłynął do Liverpoolu. Żołnierzy niemal natychmiast skierowano koleją do Glasgow.

W Glasgow oddziały rozlokowano prowizorycznie na stadionach. Dowództwo Pułku, pluton rozpoznawczy, pluton dowodzenia i część szwadronu ckm trafiły na Shawfield Stadium, natomiast pozostałe pododdziały zakwaterowano m.in. na White City. Już 29 czerwca Pułk przeniesiono do obozu pod Douglas w Lanarkshire.

W kolejnych tygodniach trwało odtwarzanie struktury Pułku po ewakuacji z Francji. Stopniowo dołączali żołnierze, którzy wcześniej zostali odcięci od głównych sił. 6 lipca, w dniu święta pułkowego, uroczyście nadano odznakę pułkową 220 żołnierzom, którzy przeszli z Pułkiem kampanię wrześniową, Węgry i Francję.

Pod koniec lipca 1940 roku Pułk przeszedł do Johnstone pod Glasgow. Oficerowie i kasyno ulokowali się w Johnstone Castle, a szwadrony rozbito pod namiotami w parku. Zadaniem Pułku była m.in. ochrona lotniska i gotowość do działania w razie niemieckiego desantu.

Jesienią Pułk przeniesiono do Arbroath na wschodnim wybrzeżu Szkocji. Tutaj wszedł w system obrony wybrzeża. Zagrożenie inwazją traktowano bardzo poważnie: alarmy, posterunki i ćwiczenia prowadzono równolegle z normalnym szkoleniem.

25 października 1940 roku Naczelny Wódz zatwierdził nazwę „10 Brygada Kawalerii Pancernej” i przyznał jej żołnierzom przywilej noszenia czarnego naramiennika. Był to ważny krok w odbudowie tożsamości formacji gen. Maczka po klęsce Francji.

Zimą i wiosną 1941 roku Pułk pozostawał w stałej gotowości. 16 stycznia obsadził powierzony mu odcinek wybrzeża w związku z zagrożeniem inwazją. Wstrzymano urlopy i przepustki. Alarmy wywoływały zarówno przeloty niemieckich samolotów, jak i miny morskie wyrzucane na brzeg przez wzburzone morze.

Jednocześnie intensywnie szkolono kierowców i specjalistów technicznych. Dowództwo zdawało sobie sprawę, że bez szerokiego wyszkolenia motorowego i technicznego nie będzie możliwe stworzenie przyszłej dywizji pancernej. Długi okres pobytu w Szkocji zaczęto więc wykorzystywać jako wielką szkołę nowoczesnej wojny.

7 marca 1941 roku 24 Pułk Ułanów odwiedzili król Jerzy VI i królowa Elżbieta. 3 szwadron wystawił kompanię honorową ze sztandarem, a Para Królewska została przyjęta w kasynie oficerskim w Arbroath. Naczelny Wódz gen. Władysław Sikorski wysoko ocenił przygotowanie uroczystości, wygląd i dyscyplinę żołnierzy.

Dwa tygodnie później, 22 marca 1941 roku, z inicjatywy Pułku odbył się w Arbroath pierwszy zjazd polskiej kawalerii na ziemi brytyjskiej. Był to ważny znak ciągłości tradycji kawaleryjskiej w czasie, gdy przyszłość tej broni coraz wyraźniej wiązała się już z czołgami i pojazdami mechanicznymi.

Na początku 1942 roku szkolenie pancerne stało się głównym kierunkiem pracy. W lutym Pułk wysyłał kolejnych oficerów na 19-tygodniowe kursy dowódców plutonów czołgów i kursy Mark III. W tym samym czasie żołnierze dowiedzieli się o decyzji, w wyniku której gen. Stanisław Maczek został dowódcą pierwszej polskiej dywizji pancernej.

Przekształcenie nie dokonało się jednego dnia. Pułk stopniowo otrzymywał sprzęt i uczył się jego użycia. Latem i jesienią 1942 roku zaczęły napływać czołgi Covenanter, później również Crusader i Valentine. 15 września 1942 roku Pułk posiadał 33 czołgi: 31 Covenanterów, jednego Crusadera i jednego Valentine.

Wraz z czołgami rosła intensywność szkolenia: jazda, obsługa techniczna, łączność radiowa, marsze bojowe i współdziałanie plutonów. Pułk musiał przestawić sposób myślenia z kawaleryjskiego na pancerny — nie tracąc przy tym własnej tradycji i tożsamości.

3 września 1942 roku nastąpiła zmiana dowódcy. Ppłk Jerzy Deskur przekazał Pułk mjr. Bogumiłowi Szumskiemu. Ceremonia odbyła się ze sztandarem i trębaczami, a symboliczne przekazanie sztandaru oznaczało również rozpoczęcie kolejnego etapu w dziejach jednostki.

Jesienią 1942 roku pododdziały Pułku rozlokowano przede wszystkim w Galashiels i Lauder. Rozpoczął się okres bardzo intensywnego szkolenia. Ćwiczono marsze nocne, łączność radiową, rozwijanie plutonów i szwadronów do natarcia oraz współdziałanie z innymi pułkami pancernymi.

Do Pułku zaczęły też napływać nowe uzupełnienia. W 1942 roku przybywali m.in. żołnierze ewakuowani ze Związku Sowieckiego, a pod koniec roku powrócili żołnierze 24 PU, którzy walczyli we Francji w 1940 roku i zostali następnie internowani w Afryce francuskiej.

Zmieniała się również struktura ludzi tworzących Pułk. Obok przedwojennych ułanów i weteranów kampanii 1939 roku służyli w nim żołnierze przybyli z Francji, Rosji i innych polskich formacji. To właśnie w Wielkiej Brytanii powstał z tej różnorodnej grupy nowoczesny zespół czołgowy.

Rok 1943 był czasem coraz bardziej realistycznych ćwiczeń. Pułk działał jako element większych zgrupowań, szkolił się w marszu bojowym, przekraczaniu pól minowych, łączności radiowej i współdziałaniu z artylerią, dragonami, saperami i służbami sanitarnymi.

W kwietniu Pułk wyjechał na strzelnicę pancerną do Kirkcudbright. Załogi strzelały z ckm Besa oraz dział czołgowych do celów stałych i ruchomych, najpierw pojedynczymi czołgami, a następnie całymi plutonami. Według kroniki pułkowej wyniki oceniono bardzo dobrze.

21 maja 1943 roku pożegnano ochotników skierowanych do pracy w Kraju: ppor. Andrzeja Bogusławskiego oraz podchorążych Nowobilskiego, Krasińskiego, Bernaczyka i Straszyńskiego. Był to jeden z momentów przypominających, że służba Pułku w Wielkiej Brytanii była częścią znacznie szerszego wysiłku wojennego Polskich Sił Zbrojnych.

Na początku czerwca Pułk przeniesiono do Chippenham Park pod Newmarket. Rozległe, płaskie tereny stworzyły znacznie lepsze warunki do szkolenia pancernego niż szkockie drogi, murki i podmokłe pola. 17 czerwca cały Pułk ćwiczył rozwinięcia bojowe w pełnym składzie, a 21 czerwca zaprezentował je dowódcy VI Armii brytyjskiej.

W lipcu i sierpniu szkolenie osiągnęło poziom całych pułków i brygad. 9–10 lipca trzy pułki pancerne wykonały wspólne natarcie po przygotowaniu artyleryjskim. W sierpniu Pułk uczestniczył w czterodniowych ćwiczeniach międzydywizyjnych. Wszystkie 52 czołgi wróciły z nich bez uszkodzeń, a kronika odnotowała bardzo dobrą opinię o całej dywizji.

We wrześniu odbyły się kolejne wielkie manewry z udziałem około 18–22 tysięcy żołnierzy. Pułk przebył około 250 mil w różnych warunkach terenowych bez strat marszowych. Po trzech latach pobytu na Wyspach był już zupełnie inną jednostką niż ta, która wysiadła w Liverpoolu w czerwcu 1940 roku.

21 września dowództwo dywizji ogłosiło reorganizację na wzór brytyjski. W nowej strukturze brygadę pancerną miały tworzyć 24 Pułk Ułanów, 1 Pułk Pancerny, 2 Pułk Pancerny i 10 Pułk Dragonów, podczas gdy 10 Pułk Strzelców Konnych miał pełnić funkcję pułku rozpoznawczego.

Pod koniec września Pułk wrócił do Galashiels. 23 października przybyło pierwszych 10 czołgów Sherman. Rozpoczęto natychmiast trzytygodniowe kursy doszkoleniowe, po których szkolenie miało być kontynuowane w szwadronach.

5 listopada 1943 roku Pułk formalnie przeszedł pod rozkazy nowej 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Wkrótce nastąpiły dalsze zmiany personalne i dyslokacyjne. Dowództwo Pułku przeniesiono do Carolside, 1 szwadron do Lauder, a 2 i 3 szwadron do Earlston.

27 listopada 1943 roku ppłk Bogumił Szumski przekazał Pułk mjr. Janowi Kańskiemu. Nowy dowódca obejmował jednostkę w momencie, gdy po latach przygotowań jej powrót do walki stawał się coraz bardziej realny.